|
||||||||||||||||||||||||
|
Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.
dzisiaj: 5, wczoraj: 201
ogółem: 197 895
statystyki szczegółowe



W niedzielę 19 listopada na Stadionie Miejskim o godz. 13,00
Rozegrany zostanie kolejny etap PP.
Fortuna zmierzy się z MKS'em Gogolin
ZAPRASZAM

W ubiegłą sobotę,Fortuna Głogówek rozegrała ostatni mecz w tym sezonie.
FG wygrała z Victorią Łany 2:1
Bramki : Janik 74',Kasperski 90+2'
Więcej na ten temat TUTAJ
Fragment meczu w rozwinięciu...
Szukam chętnej osoby,której pasją jest webmastering i chciała by prowadzić nioficjalną strone klubu...
chetni prosze pisac: gg12958418

W kolejnym etapie rozgrywek PP ,
Fortuna Głogówek gościła dziś w Trzeboszowicach.(b klasa)
Po raz kolejny FORTUNA WYGRAŁA(8:2)!!!!!
Po długiej i cichej przerwie zimowej rusza aktualizacja strony...
Jeszcze proszę o cierpliwość:)
Zapraszamy na podsumowanie 13 kolejki. Warto odnotować porażkę Fortuny Głogówek w Żyrowej, a także porażki Otmętu Krapkowice i Cukrownika Baborów.
podsumowanie ,autorstwa kolegi http://chemik.pl
LZS Lisięcice b 2-7 Chemik Kędzierzyn-Koźle
Bezapelacyjne zwycięstwo naszej drużyny. Od początku do końca Chemik przeważał, był zespołem dojrzalszym i lepszym w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła. Już do przerwy było po herbacie, bo Chemicy prowadzili 4-1.Nadspodziewanie wysoka, ale jak najbardziej zasłużona wygrana. Brawo panowie, oby tak do końca!
Victoria Żyrowa b 1-0 Fortuna Głogówek
Po tym meczu cieszyli się kibice i piłkarze aż trzech drużyn! Co oczywiste, wielka radość w Żyrowej, radowano się także w Kędzierzynie-Koźlu i Gogolinie. Depcząca po piętach prowadzącemu duetowi Chemik-Gogolin, Fortuna w końcu przegrała mecz i traci w tym momencie 4 punkty do liderów tabeli! Niewiele wiemy o tym spotkaniu oprócz tego, że do przerwy było 0-0, a gospodarze mieli rzut karny i go nie wykorzystali. Decydująca o zwycięstwie bramka padła w 74 minucie meczu.Trenerowi Sadowskiemu gratulujemy wygranej !
MKS Gogolin 3-1 Po-Ra-Wie Większyce
Vice lider tabeli w dalszym ciągu nie zwalnia tempa i wszystko wskazuje na to , że o 1 miejscu w tabeli zadecyduje ostatni mecz rundy jesiennej pomiędzy MKS-em, a Chemikiem w Gogolinie.
Mecz z Po-Ra-Wiem nie był łatwy dla zawodników gospodarzy. Już na początku spotkania MKS zdobył bramkę, która trochę ustawiła spotkanie. Chwilę później mogło być 1-1, ale po paradzie bramkarza gospodarzy, piłka trafiła w poprzeczkę i wyszła poza boisko. W pierwszej połowie więcej okazji miał MKS, ale obronną ręką wychodził z nich bramkarz Większyc. Goście ograniczali się tylko do kontr. Do przerwy 1-0.
Po przerwie, w początkowej fazie drugiej połowy zaatakowało Po-Ra-Wie. Mecz się zaostrzył, a wyjątkowo słabo prezentujący się arbiter główny popełniał ponoć błąd za błędem. Jak relacjonowali nam obserwatorzy tego meczu, sędzia główny swoimi decyzjami wprowadzał uśmiechy politowania na twarzach zawodników i kibiców.
Oba zespoły nie wykorzystały kilku sytuacji, aż w końcu gospodarze zdobyli drugiego gola. W 88 minucie goście zmniejszyli wynik na 2-1 i poczuli cień szansy na wyrwanie remisu. Jednak w 90 minucie trzeciego gola zdobył Gogolin i wygrał to spotkanie 3-1.Niespodzianki zatem nie było.
Orzeł Branice s 1-0 Otmęt Krapkowice b
Przez 30 minut dominował twardo grający Otmęt, jednak nie stwarzał groźnych sytuacji bramkowych. Później przycisnął Orzeł czego efektem były 3 bardzo dobre sytuacje. W jednym przypadku gości uratowała poprzeczka, a po dwóch rzutach wolnych świetnymi interwencjami popisał się bramkarz Otmętu.
W drugiej połowie przycisnęli goście, ale bili głową w mur. Orzeł grał ponoć w stylu „Kop,a leć”, ale wystarczyło to na zdobycie jednej bramki i odniesienie pierwszego zwycięstwa, po 5 porażkach z rzędu! Otmętowi, który jeszcze niedawno był vice liderem tabeli, po pięciu porażkach w sześciu ostatnich meczach bliżej teraz do strefy spadkowej niż do czołówki tabeli! Jak słyszymy w drużynie plaga kontuzji, nie najlepsza atmosfera, brak treningów, dlatego postawa beniaminka zaczyna nas nie dziwić.
Sokół Boguchwałów 3-1 Włókniarz Kietrz
Przed spotkaniem zespołów z dolnych rejonów tabeli wiele emocji i znaków zapytania. W Kietrzu głośno mówiono o buncie i nie wyruszeniu drużyny Włókniarza na ten mecz. Apele administratorów strony Włókniarza przyniosły skutek i ostatecznie piłkarze z Kietrza pojechali do Boguchwałowa.
„W pierwszej części spotkania na boisku nic ciekawego się nie działo. Oba zespoły nie stworzyły żadnych akcji po których mogłyby objąć prowadzenie, a gdy już zbliżały się pod pole karne przeciwnika, brakowało ostatniego podania czy strzału”
Po pierwszych 45 minutach 0-0.
Po przerwie Sokół zagrał lepiej niż w I polowie i sympatycy gospodarzy już w 48 minucie mogli cieszyć się z objęcia prowadzenia.1-0.Gospodarze przeważali dalej i po zmarnowaniu kilku okazji wreszcie dopięli swego. W 57 minucie było już 2-0.
Kilka chwil później czerwoną kartką ukarany został zawodnik gości i wydawało się, że gospodarze dobiją osłabionego przeciwnika. Ku zdziwieniu wszystkich gola kontaktowego zdobył jednak Włókniarz, a była to 75 minuta. Kolejne minuty to jednak przewaga Sokoła i w 90 minucie pada gol na 3-1.Chwilę wcześniej Włókniarz mógł wyrównać, ale obrońca miejscowych wyjaśnił sytuację.
KS Sławięcice Kędzierzyn-Koźle b 1-0 MGKS Cukrownik Baborów
Nerwowe spotkanie, sędziowskie cuda na kiju, czy też naturalna konsekwencja brutalności i głupoty jednego z zespołów... Dwie czerwone kartki dla Cukrownika, nie podyktowane ewidentne rzuty karne dla Cukrownika, za to karny dla gospodarzy kompletnie z kapelusza... Druga strona tego sporu, jak to zwykle bywa, twierdzi oczywiście zupełnie co innego. Nie nam to oceniać. Mecz zakończył się wygraną gospodarzy, po golu Mizaka z rzutu karnego, z 63 minuty. Dzięki zwycięstwu beniaminka ze Sławięcic, Cukrownik musi odłożyć na czas nieokreślony mgliste plany ewentualnej walki o awans, które po cichu gdzieś tam były roztaczane.
Śląsk Reńska Wieś 3-0 LZS Dębowiec b
Wynik spotkania nie zaskoczył nikogo, chociaż w I połowie zespołem nieco lepszym był ponoć beniaminek z Dębowca. Goście byli bardziej zdeterminowani,szybsi i agresywni, ale nie potrafili wykorzystać okazji, które stworzyli.
Jak podaje strona internetowa Śląska : „W przerwie w drużynie gospodarzy doszło do kluczowej zmiany. Za Karola Młota wszedł powracający do zdrowia Mariusz Molendowicz. To właśnie on szalał na lewej stronie boiska i stwarzał zagrożenie pod bramką gości ostrymi dośrodkowaniami czy tez sam kończył akcje groźnymi strzałami.”
W drugiej połowie goście opadli z sił i rozpoczął się koncert Śląska.51, 66 i 83 minuta- trzy gole dla gospodarzy i pewna wygrana, która powinna być wyższa, bo Śląsk zmarnował kilka doskonałych sytuacji i nie wykorzystał nawet rzutu karnego.
Partyzant Kazimierz 1-1 Iskra Zopowy
O tym spotkaniu nie wiemy nic. Wynik nie jest żadną niespodzianką, ponieważ Partyzant od kilku kolejek zdobywa punkty z zespołami wyżej notowanymi od Iskry Zopowy. Walka o utrzymanie trwa, a Partyzanci dzielnie walczą.
W ostatnim spotkaniu tej rundy,Fortuna Głogówek pokonała drużynę z Boguchwałowa,tamtejszy "Sokół"3:2.
Świetne zakończenie jesiennej cześci sezonu 2010/11.
Gratulacje
| A-klasa » Opole III |
| Najbliższa kolejka 1 |
|